
Aktywiści Związku Syndykalistów Polski, Wrocławskiego Bloku Anarchistycznego oraz inne osoby sympatyzujące z inicjatywą "Niekasuj.pl" przeprowadziły akcję na pl. 1 Maja (Jana Pawła II). Akcja miała charakter informacyjny. Rozdawano ulotki oraz zbierano podpisy pod petycją do prezydenta Dutkiewicza o przeprowadzenie referendum, w którym Wrocławianie będą mogli się wypowiedzieć w kwestii darmowego transportu.
Akcja, poza nielicznymi wyjątkami, spotkała się z pozytywnym odbiorem przechodniów, którzy podpisywali petycję. Pasażerowie mają dosyć fatalnej sytuacji komunikacji miejskiej Wrocławia oraz przedmiotowego traktowania przez władze miasta. Frustracja Wrocławian przejawia się głównie na "niepochlebnych" opiniach o prezydencie Dutkiewiczu. Z tego względu rozsądnym pomysłem wydaje się idea przeprowadzenia referendum - formy demokracji, której to nasz(?) prezydent się boi.
Była to już trzecia akcja niekasuj.pl. O poprzednich pisaliśmy tu i tu.
Dnia 16. października w godzinach popołudniowych na trasie linii autobusu 133, przy przystanku na ul. Hallera, policja siłą wyrzuciła pasażera, bo - jak można było usłyszeć "śmierdział". Kierowca autobusu najprawdopodobniej powiadomił policje i na jednym z przystanków schwytano "niebezpiecznego" pazażera, który tłumaczył, że nie chce wysiadać bo musi gdzieś dojechać. Nie wiadomo, czy zatrzymany miał bilet.
Władze politechniki obniżyły stawki stypendiów studenckich. Najbardziej, nawet o 60 zł, przycięto stypendia dla osób z najlepszymi ocenami. Od października mniejsze są stypendia socjalne, mieszkaniowe, na wyżywienie oraz stypendium za wyniki w nauce i sporcie. Najmniej przycięto stawki stypendiów socjalnych (o 5 zł mniej), które teraz wahają się od 130 do 250 zł. Najbardziej niezadowoleni będą ci, którzy mieli dobre wyniki w nauce. Stawki stypendiów naukowych zmalały od 20 do 60 zł. Teraz najniższe wynosi 200 zł, natomiast maksymalne 360 zł.
Na Politechnice Wrocławskiej stypendia naukowe i socjalne w ubiegłym roku pobierało w sumie ponad 7200 studentów, 56 proc. funduszu stypendialnego przeznaczono na wsparcie dla studentów z rodzin z niskimi dochodami. Za to aż o 25 proc. obcięto stypendia na wyżywienie (ze 100 do 75 zł), które często łączono ze stypendium socjalnym. Wypłaca się je dopiero od kilku lat, wcześniej pieniądze przeznaczone na stypendium wyżywieniowe wydawano w formie dotacji do obiadów w stołówce studenckiej.
ALTERGODZINA - audycja społecznie zaangażowana
W każdą środę o godz. 22:00 w Akademickim Radiu LUZ w Internecie
(www.radioluz.pwr.wroc.pl) i we Wrocławiu na 91,6 FM.
W jutrzejszej audycji, 21. października, usłyszycie relację z protestu przeciwko połączeniu szpitala ortopedyczno-rehabilitacyjnego przy ul. Poświęckiej ze szpitalem przy ul. Kamieńskiego, jaki miał miejsce 23. września we Wrocławiu. Naszym gościem będzie Marcin Antoniak, wieloletni pacjent szpitala, który zorganizował protest. Pacjenci obawiają się, że połączenie szpitali będzie skutkowało likwidacją tego na ul. Poświeckiej i zapowiadają dalsze protesty.
Ponadto, w Altergdzinie porozmawiamy z Agatą Chełstowską - współorganizatorką Dni Sprawiedliwości Reprodukcyjnej o tym, jakie wydarzenia zorganizowały dla nas feministki z Warszawy.

Wrocław zaprosił Carla Gershmana, prezesa National Endowment for Democracy (NED), który w czwartek o godz. 18 w Arsenale, wygłosi swoje płomienne mowy o szerzeniu "wolności" przez USA na świecie. Organizacja znana jest z finansowania prawicowych reżimów w krajach Ameryki Łacińskiej, Ameryki Południowej w latach 70. i 80. XX wieku, finansowanie grup politycznych we Francji m.in. prawicową Union Nationale Inter-Universitaire (związaną z grupami przemocy).
NED jest przykrywką dla działalności CIA, w wielu krajach świata. Organizacja ta narzuca neoliberalną „doktrynę szoku”, w tych krajach, które postanowiły iść drogą demokracji socjalistycznej, oprzeć się nierównościom społecznym oraz wprowadzić partycypacje ekonomiczną. NED jest organizacją prawicową typu think tank, która w dużej mierze jest finansowana przez rząd Stanów Zjednoczonych. Wielokrotnie oskarżano NED o to, że jej działalność podkopuje demokrację, a nie popiera jej założeń.
Gershman wygłosi wykład w 20. rocznicę Festiwalu Kultury Czeskiej i Słowackiej, który odbył się we Wrocławiu w roku 1989.
Przetarg na opracowanie projektu 10 km dróg umożliwiających przejazd rowerem przez miasto rozstrzygnięty. Dokumentację przygotują firmy Drosystem i Dro-Kom Damian Geisler. Choć we Wrocławiu jest najwięcej ścieżek rowerowych w Polsce, to nie tworzą spójnej sieci. Od lat wrocławscy cykliści domagają się ich połączenia, dlatego wiosną Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta ogłosił przetarg na hurtowy projekt odcinków kończących już istniejące trasy rowerowe, umożliwiając bezpieczny dojazd cyklistów do centrum.
Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy: - W najbliższych dniach podpiszemy umowy z Dro-Komem i Drosystemem, które za prace chcą łącznie jedną czwartą wcześniej proponowanej ceny, czyli niecałe 500 tys. zł. Poprzedni oferent żądał wydania na projekt całego naszego rocznego budżetu rowerowego, bo zakładał, że trasy będą kolidować ze wszystkimi miejskimi sieciami. I to właśnie uzgadnianie zmian miało kosztować krocie.
Radosław Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej: - Wiemy czego chcemy i czekamy na to spotkanie. Miasto nie jest z gumy i trzeba będzie wykroić dla nas trasy kosztem dróg dla samochodów i pieszych, kompromis jest konieczny. Wszystko może dobrze wyglądać na papierze, ale obawiamy się, że wcielanie projektu w życie łatwe nie będzie. Wiadomo, jest kryzys, a interesy rowerzystów nie są miejskim priorytetem.
Motorniczy tramwajów linii 6 i 7 dzięki dobrze przeprowadzonemu strajkowi włoskiemu (skrupulatna realizacja przepisów) zmusili MPK do wycofania się z absurdalnego pomysłu. Szefostwo MPK od 5 października wprowadziło zasadę na tych liniach, że tramwaje mają nie zatrzymywać się na pętlach dłużej niż na innych przystankach. Motorniczy nie mieli odpoczywać w kabinach, tylko na pętlach pod wiatami lub na dworze (w zimie!), dzięki temu zdaniem kierwnictwa tramwaje jeżdżąc non stop miały usprawnić komunikację.
Idea okazała się kompletną klapą w praktyce - tramwaje miały nawet i po 60 minut spóźnienia, także poza szczytem komunikacyjnym. Motorniczy skarżyli się na wzięty z sufitu rozkład jazdy w którym np. nie uwzględniano czasu na objechanie pętli (co zabiera często kilka minut). Wobec tej sytuacji postanowili się zbuntować - ściśle przestrzegali przepisów i nie łamali ich, aby nadgonić stracony czas i zrealizować oderwane od rzeczywistości zapisy w rozkładach jazdy.
Pu spuszczeniu wody z osławionej fontanny na Pergoli okazało się, że jest dziurawa i ucieka z niej aż 5 m sześciennych na dobę. Tymczasem metr sześcienny wody kosztuje 3,28 zł netto. Fontannę będą teraz badać specjaliści z Politechniki Wrocławskiej.
Teraz dosłownie można powiedzieć, że fontanna była wyrzucaniem pieniędzy w błoto i to w czasach, gdy na wszystko (podobno) brakuje pieniędzy. Tak więc mamy luksusowego bubla.
Karta Miejska, którą próbują od kilku lat wprowadzić władze miasta miała kosztować ok. 300 mln zł. Służyć miała do płacenia w obiektach kulturalnych lub za parkowanie. Poprzedni przetarg na produkcję kart unieważniono, a do końca roku ma zostać ogłoszony nowy. Jednak, jak nieoficjalnie mówią urzędnicy miejscy, ma już to być tylko zwykły, choć "plastikowy" bilet, który będzie można doładowywać tak, jak dziś doładowuje się telefony komórkowe. Ma kosztować podobno mniej niż "pełna wersja", choć nadal nie wiadomo po co wydawać pieniądze na takie rozwiązanie, skoro są inne, ważniejsze potrzeby.
Plany przeznaczenia 300 mln zł na Kartę Miejską spotkały się z dość gwałtowną krytyką różnych środowisk, także aktywistów niekasuj.pl i Związku Syndykalistów Polski. Za 300 mln zł mielibyśmy przez 3 lata darmowa komunikację. Nawet na okrojoną kartę nie ma sensu przeznaczać pieniędzy, bo to ma być taki "luksusowy bilet", który wcale nie ułatwi pasażerom życia, zwłaszcza, że w pojazdach ma być tylko po jednym czytniku kart.
Wrocławscy radni przegłosowali uchwałę pozwalającą objąć specjalną strefą ekonomiczną wielką inwestycję IBM we Wrocławiu. Wszystkie kluby realizując neoliberalną politykę poparły uchwałę.
Więcej o sprawie pisaliśmy w IBM a polityka społeczna Wrocławia.
Ostatnie odpowiedzi
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 3 dni temu
1 tydzień 4 dni temu
1 tydzień 5 dni temu
2 tygodnie 21 godzin temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 5 dni temu
44 tygodnie 5 dni temu