Altergodzina o zbliżającym sie Festiwalu lesbijki geje i przyjaciele

Dziś, jak w każdą środę o godzinie 22 w Akademickim Radiu Luz rozpocznie się Altergodzina, czyli audycja społecznie zaangażowana, poświęcona faktom i wydarzeniom ważnym dla aktywistów i ruchów społeczych. Dzisiejsze wydanie poświęcone jest zbliżającemu się Festiwalowi lesbijki, geje i przyjaciele (strona festiwalu jest tutaj). Altergodziny słuchać można we Wrocławiu na 91.6 fm, a na całym świecie w internecie na tej stronie

Ciąg dalszy represji w tramwajach i autobusach

Wczoraj na placu Grunwaldzkim policja pomagała kanarom nękać Wrocławian. Wystawiono kilkadziesiąt mandatów. MPK tłumaczy, że asysta policji ma usprawnić cały proces wystawienia mandatu w przypadku, gdy osoba nie mająca biletu nie chce podać danych osobowych, albo próbuje uciekać. Podobne kontrole MPK ma prowadzić w przyszłości także ze strażą miejską.

Samorządność wrocławian a urzędnicze przepisy

Mieszkańcy ul. Pszczelarskiej na Ołtaszynie mieli dość bezczynności urzędników i postanowili ich wyręczyć. Zrobili składkę i wybudowali sobie chodnik. Magistrat twierdzi, że to samowola i trzeba go rozebrać. Innego zdania jest inspektor nadzoru budowlanego.

Dominika Blok i Edyta Gawrzoł, mieszkanki Pszczelarskiej

Mieszkańcy przekonują, że nielegalny chodnik wybudowali z desperacji. - Bezskutecznie wnioskowaliśmy do miasta, by ułożyło nawierzchnię na ulicy - mówi Dominika Blok. - Na sąsiednich ulicach przy okazji niedawnej budowy kanalizacji zostały ułożone chodniki, a naszą zostawiono. Wykonawca nawet jej nie wyrównał, zostawił na środku wąwóz głęboki na pół metra. Baliśmy się, że jak zaczną się opady, to potopimy się tu w błocie.

Trzy rodziny złożyły się i za 15 tys. zł wynajęła ekipę budowlaną, a ta w trzy dni wyrównała drogę i położyła chodnik. Jednak cieszyli się nim tylko dwa tygodnie. - Malowałem płot, gdy nagle podeszły do mnie urzędniczki i zaczęły strasznie krzyczeć - mówi Zenon Kozik z Pszczelarskiej. - Szału dostały, że te nasze puzzle położyliśmy. Urzędniczki, jak się okazało, reprezentowały Biuro Funduszu Spójności, które z ramienia miasta nadzoruje kanalizację osiedla.

- Wykonawca prac, firma Hydrobudowa, kazał nam rozebrać chodnik - mówi Dominika Blok. - Dał nam czas do przyszłego poniedziałku. Jeśli tego nie zrobimy, zagroził, że wjedzie z ciężkim sprzętem.

Mobbing i molestowanie seksualne we wrocławskiej delegaturze Najwyższej Izby Kontroli (Aktualizacja)

Jak podaje Gazeta Wyborcza dane zebrane przez Państwową Inspekcję Pracy we wrocławskiej delegaturze Najwyższej Izby Kontroli są szokujące. Mimo iż wewnętrzna kontrola NIK nie wykazała żadnych nieprawidłowości we wrocławskiej delegaturze, a prokuratura zdążyła już umorzyć śledztwo o mobing i molestowanie przeciwko jej szefowi, anonimowa ankieta wśród proacowników wykazała, że aż 40 proc. zatrudnionych we wrocławskiej delegaturze zauważyło w pracy przypadki mobbingu. Aż 32 proc. potwierdziło, że było przedmiotem złośliwych, wulgarnych bądź agresywnych uwag. Połowa badanych twierdzi, że z pracy wychodzą roztrzęsieni z powodu złej atmosfery. A blisko jedna czwarta ankietowanych potwierdza, że w delegaturze dochodziło do molestowania seksualnego ze strony przełożonych. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko szefującemu delegaturze Andrzejowi Myrcie.

 

Aktualizacja z 6 października: Andrzej Myrta został zawieszony na sześć miesięcy w pełnieniu obowiązków dyrektora wrocławskiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli.

We Wrocławiu "był proceder jazdy bez biletu"

Wiceprezes MPK Patryk Wild, który porównywał już aktywistów niekasuj.pl do złodzieji chwali się teraz na łamach Gazety Wyborczej ilością wypisanych mandatów za jazdę bez biletów. Według Wilda kontrolerzy we Wrocławiu wypisują 300 mandatów dziennie (co oznacza to prawdopodobnie, że ryzyko otrzymania mandatu w ciągu jednego przejazdów bez biletów dnia wynosi około 1:1500). Wild uważa, że to spowoduje, że Wrocławianie zaczną kasować, więc o "procederze" jazdy "na gapę" mówi już w czasie przeszłym. Dodaje także: "We Wrocławiu wytworzyła się w ostatnich latach silna "antykontrolerska" społeczność. To mieszkańcy jako pierwsi zaczęli zamieszczać zdjęcia kontrolerów w internecie. U nas powstał też portal Niekasuj.pl. Częste kontrole mają zmienić te zachowania. Jednak nie chodzi nam o represjonowanie pasażerów. Stąd mundury, które dodatkowo mają nobilitować kontrolujących."

Prezydent miasta wysyła na ludzi chcących zaprosić go do dyskusji straż miejską i policję, a wiceprezes MPK uważa, że pomysł darmowej komunikacji należy skorygować za pomocą tysięcy mandatów wystawianych przez umudnurowanych kontrolerów. Oto poziom debaty społecznej we Wrocławiu. Zamiast rozmowy są represje.

 

Dolnośląskie wątki afery hazardowej

Cała Polska huczy od wczoraj po ujawnienu przez Rzeczpospolitą stenogramu rozmów m.in. prominentnego polityka Platformy Obywatelskiej Znigniewa Chlebowskiego, będącego posłem z okręgu wałbrzyskiego, a wcześniej także burmistrzem Żarowa na Dolnym Śląsku.

Dyskusja trwa, PO broni się w stylu "Polacy nic się nie stało", Chlebowski udaje, że nie wie kto to "Mirek" czy "Grześ", opozycja naturalnie próbuje bić na tym swoje punkty, choć przecież wcale nie jest lepsza (swego czasu swoją aferę hazardową miał np. Jerzy Jaskiernia z SLD, PiS też dziwne akcje przeprowadzał ze służbami specjalnymi w tle). Generalnie tradycyjny, żenujący polityczny spektakl.

W międzyczasie wychodzą dodatkowe informacje z otoczenia tej sprawy. Radio Wrocław np. ujawniło, że osławiony "Rysiu" - kolega Chlebowskiego, czyli dolnośląski biznesmen Ryszard Sobiesiak został już skazany za wręczenie łapówki. Dziwne by było, żeby kolega "Zbysiu" (Chlebowski) nie wiedział o ciemnych interesach "Misia-Rysia", ale nie przeszkadzało to Chlebowskiemu w robieniu z nim interesów na boku. Dodatkowo okazało się, że Sobiesiak oraz występujący w stenogramie inny biznesmen Jan Kosek byli sponsorami kampanii wyborczej PO.

IBM a polityka społeczna Wrocławia

W środę rząd podpisał z władzami korporacji IBM umowę w sprawie budowy we Wrocławiu ogromnego centrum informatyczno-usługowego. Pracę znajdzie w nim aż trzy tysiące młodych informatyków, zwanymi „wolnymi strzelcami”.

Wrocław zaoferował największą pomoc finansową dla korporacji, prześcigając takiej kraje jak Egipt, czy Rumunia. Z naszych podatków rząd przeznaczy 115 milionów złotych w ramach „wsparcia”. Korporacja bez mrugnięcia okiem wyciągnęła ręce w kierunku socjalnego parasolu ekonomicznego państwa.

IBM otrzyma od swoich politycznych partnerów zwolnienia podatkowe (teren Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej), oraz szkolenia dla nowych pracowników i zakup sprzętu biurowego i komputerowego.

Iluzję zwycięstwa dostali „wolni strzelcy”, czyli absolwenci informatyki, którzy na tanich stażach będą brać udział w wyścigu szczurów o prominentne posady w korporacji. My, podatnicy do tego dopłacimy, także z uśmiechem na ustach.

Prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz obawia się, że korporacja IBM po kilku latach może odlecieć do kolejnego raju, który przebije Polskę w rozdawaniu publicznych pieniędzy oraz zaoferuje swoich najlepszych studentów za pół darmo.

Altergodzina o feminizmie z Ann Snitow i o Kole Gospodyń Miejskich (mp3)

Rozmawiano z Sylwią Chutnik, prezeską Fundacji MaMa, o Kole Gospodyń Miejskich, wkrótce rozpoczynającym działalność w Warszawie, oraz o projekcie badawczym Lista Czynności Domowych, mającym na celu rozszyfrowanie tego, co kryje się pod pojęciem pracy domowej.

Altergodzina o feminizmie z Ann Snitow i o Kole Gospodyń Miejskich (mp3)

Ponadto, odpowiadając na liczne prośby, zaprezentowano ponownie rozmowę Małgorzaty Maciejewskiej z prof. Ann Snitow, która wykłada literaturę i gender studies w nowojorskiej New School for Social Research. Od 40 lat działa w amerykańskim i międzynarodowym ruchu feministycznym, jest zwolenniczką łączenia polityki feministycznej z postulatami ruchu socjalistycznego, antyrasistowskiego czy emancypacji mniejszości seksualnych. W latach 90. założyła organizację wspierającą inicjatywy feministyczne w Europie Wschodniej – Network of East-West Women. W lipcu Ann Snitow przebywała we Wrocławiu, gdzie prowadziła seminarium z zakresu gender studies w ramach międzynarodowego Letniego Instytutu „Demokracja i Różnorodność” organizowanego przez Transregionalny Ośrodek Studiów nad Demokracją działający przy New School University w Nowym Jorku.

Kogo zniewolą wolne ceny prądu?

Ministerstwo Gospodarki szykuje się do uwolnienia cen prądu dostarczanego do gospodarstw domowych. Oznacza to, że ceny za prąd płynący w naszych domach nie będą już regulowane przez państwo, lecz wolny rynek. 

Kiedy w 2008 roku Urząd Regulacji Energetyki uwolnił ceny dla firm- wzrosły one o kilkadziesiąt procent. Prawdopodobnie to samo czeka klientów indywidualnych, czyli nas-prywatnych odbiorców.

Co prawda ten sam urząd zakłada ochronę klientów „wrażliwych”, czyli najuboższych, korzystających z pomocy MOPSów, jednak prawo do 30 procentowego rabatu ma przysługiwać tylko tym, którzy regularnie opłacają rachunki za prąd oraz nie przekroczą wyznaczonych limitów: dla osoby mieszkającej samotnie 1000 kWh rocznie, dla gospodarstw domowych składających się z dwóch do czterech osób - 1250 kWh rocznie, dla gospodarstw domowych składających się z więcej niż czterech osób - 1500 kWh rocznie. Dla porównania rodzina w Polsce zużywa średnio 1750 kWh.

Zanim jednak projekt wejdzie w życie, musi zostać zatwierdzony przez rząd, a następnie Sejm. Do tego czasu przeciętnie zarabiający obywatel śmiało może korzystać z oświetlenia. 

 

Prezydent Wrocławia chciał uniknąć debaty ws. komunikacji miejskiej. Wysłał straż miejską

Aktywiści niekasuj.pl pojawili się w czwartek przed urzędem prezydenta znajdującym się we wrocławskim Ratuszu. Przyszli, aby dostarczyć zaproszenie na organizowaną przez nich debatę ws. stanu komunikacji miejskiej oraz możliwości wprowadzenia nieodpłatnego transportu zbiorowego. Debata ma się odbyć w październiku na Uniwersytecie Wrocławskim.

Okazało się jednak, że prezydent nie lubi obywateli w swoim biurze i wysłał staż miejską i policję, aby uniemożliwiła aktywistom wejście do ratusza i przekazanie zaproszenia na debatę. Strażnicy miejscy zachowywali się arogancko i nie chcieli przedstawić powodu, dlaczego nie wpuszczają mieszkańców Wrocławia do ratusza. Po kilkuminutowej dyskusji, gdy już strażnikom skończyły się argumenty, aktywiści weszli do budynku i przekazali zaproszenie sekretarce, otoczeni wciąż przez strażników miejskich.

Niekasuj.pl to kampania ws. nieodpłatnego transportu miejskiego realizowana przez wrocławską sekcję Związku Syndykalistów Polski oraz osoby niezrzeszone.

Poniżej kilka zdjęć z zajścia.

 

Subskrybuj zawartość