Od czwartku kontrolerzy biletowi MPK mają pojawiać się w... garniturach i pod krawatem. Dziś zrobili pokaz "kanarzej" mody dla prasy. Twierdzą, że zależy im na tym, żeby być widocznym i siać popłoch wśród pasażerów. Ponoć "wcale im nie zależy" żeby karać, ale żeby ludzie kasowali bilety. Nie do końca jest to prawdą, bo część kontrolerów nadal będzie działać "z zaskoczenia" i chodzić "w cywilu". Kontrolerzy chwalili się także, że wypisują 300 mandatów za jazdę bez biletu dziennie.
A co my na to? A my na to: niekasuj.pl!
ktoś wie ile zarabiają
ktoś wie ile zarabiają kanary?
Pewnie marnie
Bo to marna praca