Nowy dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Krzysztof Czaja, mówi, że chce oszczędzić około 15 mln zł. Oszczędności odbiją się przede wszystkim na uczniach – informuje Polskie Radio Wrocław. Zniknie spora część zajęć pozalekcyjnych, takich jak kółka plastyczne, czy muzyczne. – Zabraknie też na inne wydatki – martwi się Ewa Płaksej, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Parkowej. Nie ma kryzysu, ale cięcia są i to w najbardziej wrażliwych miejscach. Często zajęcia pozalekcyjne, i tak już bardzo ograniczone, to dla dzieci jedyna forma sensownej zabawy, jaką mogą zaproponować dorośli, bo przecież placów zabaw albo nie ma, albo są zdewastowane, albo daleko od kamienic/bloków i dziecko samo się boi dojść. Widać kto rządzi miastem – przeciętnie mężczyźni po czterdziestce, których główną rozrywką jest piwo, samochód i sport. Reszta może iść na przemiał. Kiedyś dzieciaki mogły się pobawić na pergoli – wejść do wody, popływać kajakiem, ale postawili cud-fontannę za 20 milionów i już nie mogą. Teraz nawet na zajęcia plastyczne nie pójdą.
"Widać kto rządzi miastem
"Widać kto rządzi miastem – przeciętnie mężczyźni po czterdziestce, których główną rozrywką jest piwo, samochód i sport"
Jesli chcecie aby was traktowano powaznie to nie dyskryminujcie kogos z powodu wieku lub ulubionych rozrywek, o ile nie sa szkodliwe dla ogolu.
Cieszy wasza inicjatywa niezaleznego wroclawskiego portala ale jako 54-latek radzilbym troche umiaru i rozwagi w wypowiedziach.
Ja nie mam nic przeciwko
Ja nie mam nic przeciwko ludziom powyżej 40 lat, wręcz przeciwnie. Chodzi o to że akurat osoby spełniające pewne kryteria płci, wieku oraz zamożności mają nieproporcjonalny wpływ na sytuację i rządzą pod swoje potrzeby czy gusta. Np. niezamożny lub średniozamożny 50 latek też może mieć problem żeby się w tym odnaleźć.
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem, ale nie o wiek mi chodziło, czy o to kto co lubi, tylko o wpływ polityczny.