Oto jak prezydent Cudkiewicz pragnie zachęcić studentów spoza miasta do studiowania we Wrocławiu:

Widzimy więc mądrego pana w garniturze z laptopem, dokładnie takiego jakiego można spotkać w tym mieście seksu i biznesu. Jego gest, a mianowicie uniesiony w górę palec, nawiązuje do "Kazania na górze" Carla Heinricha Blocha czy też do reklamy parówek, a spojrzenie - raczej niepewne i nieśmiałe - ma sugerować, że studenci przyjeżdżając tu dokonali właściwego wyboru.
Jeden z nich rowerem, co jest pewnym niefartem w mieście, w którym infrastruktura rowerowa może i jest dłuuuga, ale i obrzydliwie karkołomna w dosłownym tego słowa znaczeniu - ponadto w miejsce, które ukazuje plakat nie prowadzi chyba żadna droga rowerowa w nieprzerwanym ciągu. A więc - jak przekonuje Rafał Dutkiewicz - dzieci, mamy się czym pochwalić, więc porzucajcie rodziców dla niezapomnianych chwil na wyspie wśród oparów piwa, dla niesamowitych facilities Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie mamy przecież przerażająco wielkie sale wykładowe z nowoczesnym sprzętem typu mikrofon i rzutnik (wszystko sztuk jeden), dla wysokiego poziomu nauczania wszystkich przedmiotów, z których ważne są tylko te, po których zdobędziecie tytuł INŻ. To dla was mamy świetnie rokujące posady w pizzeriach, call centers i przy roznoszeniu ulotek. Może i niektórzy z was załapią się na akademik (które także są bardzo nowoczesne, tanie, a przede wszystkim jest ich baaardzo dużo), ale pamiętajcie - jest coś takiego jak kredyt studencki, który bardzo łatwo dostać, spłacicie go po studiach, a teraz wynajmiecie śmiesznie tani pokój 450 zł od łebka. Wrocław oferuje także zapadające głęboko w pamięć dłużące się minuty, dziesiątki minut na przystankach w temperaturze -15 stopni, którymi prawdopodobnie nie dojedziecie do centrum, tylko przesiądziecie się na tak zwanym węźle przesiadkowym (jeszcze nie zdecydowaliśmy się, gdzie dokładnie się one znajdują, ale to kwestia propagandy czasu). Oczywiście apel mój kieruję nie do każdego z was. Mówię przede wszystkich do tych młodych i uzdolnionych, którzy będą mnie i moim kolegom pupy lizać oraz oczywiście zagłosują na mnie w następnej kadencji (wybaczcie to spóźnienie, ale wiecie, wszędzie mylą mnie z Jeanem Reno, a rowerzyści ciągle mnie zaczepiają i zadają durne pytania).
A oto mój komentarz:

Za nasze pieniądze!
Ostatnie odpowiedzi
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 3 dni temu
1 tydzień 4 dni temu
1 tydzień 5 dni temu
2 tygodnie 22 godziny temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 5 dni temu
44 tygodnie 5 dni temu