ALTERGODZINA - audycja społecznie zaangażowana
W każdą środę o godz. 22:00 w Akademickim Radiu LUZ w Internecie (www.radioluz.pwr.wroc.pl) i we Wrocławiu na 91,6 FM.
Po trzęsieniu ziemi na Haiti cały świat rusza na pomoc. Na temat tej pomocy oraz tego, kto i w jaki sposób zarządza tym kryzysem, i dlaczego jest to związane z nierównościami w globalnej gospodarce, porozmawiamy w jutrzejszej audycji z Janem Smoleńskim z Krytyki Politycznej.
W drugiej części audycji poruszymy kwestie strajku doktorantów w rozmowie z osobami z komitetu protestacyjnego. Będziemy mówić na temat niedawnej akcji doktorantów Uniwersytetu Wrocławskiego w sprawie podwyżek stypendiów, rozszerzenia miejsc stypendialnych oraz godnych warunków pracy, płacy i nauki. Goście opowiedzą nam o genezie konfliktu doktorantów i doktorantek z władzami uniwersyteckimi oraz o obecnych kontekstach pisania doktoratu.
Ponadto, jak zawsze w Altergodzinie, przedstawiamy Alter-Serwis, czyli przegląd wydarzeń krajowych i międzynarodowych ostatniego tygodnia,widzianych z perspektywy ruchów społecznych krytycznych wobec polityki "głównego nurtu".
ALTERGODZINA to audycja tworzona przez alterglobalistki i alterglobalistów związanych z Wrocławską Grupą "Społeczeństwo Aktywne" i pismem społecznie zaangażowanym "Recykling Idei". Słuchajcie nas w każdą środę o godz. 22:00 w działającym przy Politechnice Wrocławskiej Akademickim Radiu LUZ, we Wrocławiu na 91,6 FM oraz na całym świecie w Internecie (www.radioluz.pwr.wroc.pl).
Kontakt z redakcją: altergodzina@radioluz.pwr.wroc.pl
Przedstawiam film o zniszczeniu komunikacji miejskiej w Los Angeles przez lobby samochodowe. Wielki biznes ma za nic rzeczywiste potrzeby ludzi, liczą się tylko pieniądze. Co ma Los Angeles do Wrocławia? Ano ma. Antyspołeczna polityka władz miasta doprowadza do tego, że ludzie mają dość komunikacji miejskiej, przesiadając się do samochodów. Uwagę przykuwa też reakcja władz miasta na akcje pro-społeczną niekasuj.pl - nazywanie ludzi protestujących i nie kupujących biletów jest karygodne. Naukowcy wyliczyli, że w niedługiej przyszłości prędkość osiągana na ulicach w pobliżu Placu Grunwaldzkiego będzie bliska 0 km/h - czyli korek non-stop. Poza tym w filmie pokazane są etapy zamknięcia komunikacji - skracanie linii, podnoszenie opłat a bilety, zwalnianie pracowników. A potem udawadnianie na siłę ludziom, że komunikacja działa źle. Czyli psucie komunikacji miejskiej, a następnie twierdzenie, że nie działa dobrze. Abstrahując od tematu, to samo dzieje się z polską służbą zdrowia. A miało być tak pięknie...
Władze Wrocławia postanowiły nadal utrzymać obraz nędzy i rozpaczy w komunikacji miejskiej. Dwukierunkowe tramwaje plus zostaną zakupione, za ciężkie pieniądze, ale okazuje się, że to pieniądze wyrzucone w błoto, bo będą poruszać się głównie po starych, niewydzielonych torowiskach, np. nie powstanie nowe przy ul. Hubskiej. Poza tym tramwaj "plus" nie będzie kursował do Leśnicy, a zaledwie do Pilczyc. Można też zapomnieć o lepszym połączeniu Oporowa z Biskupinem.
Pomiędzy dworcami PKS i PKP miał powstać węzeł przesiadkowy, ale też pozostanie na papierze. Warto przypomnieć, że węzły przesiadkowe miały być kluczowym elementem sieci komunikacyjnej wg. "genialnych" pomysłów władz miasta. Okazuje się jednak, że kluczowym elementem jest dalsza rozbudowa dróg. Czyli droga do nikąd.
Miało być szybko i nowocześnie... a jest jak zwykle. Tanio i dostępnie też nie bedzie. Za to będzie więcej korków.
Podczas dyskusji w Radiu Wrocław o komunikacji miejskiej Patryk Wild argumentował, że nasze miasto nie stać na zapewnienie darmowego transportu miejskiego. Stać za to na zapewnienie prezesowi MPK ryczałtu w wysokości na 600 zł na własny samochód oraz limuzyny. Rocznie kosztuje to blisko 50 tys. zł. Z czyich portfelów idą pieniądze aby wozić księcia prezesa? Przecież nie z ich. Oczywiście z podatków Wrocławian!
Władze miasta po raz kolejny wykazują się niezwykłą hipokryzją: twierdzą, że nie ma środków na społeczne inwestycje, natomiast lekką ręką wydaje duże pieniądze na to, aby wrocławska nowobogacka arystokracja woziła się za nasze pieniądze.
Wrocławskie MPK:
- ci, którzy zarządzają - nie jeżdżą komunikacją, dostają limuzyny i ogromne pensje;
- ci, którzy jeżdżą - czekają na nich kanarzy, dostają mandaty, wezwania przedsądowe i groźby wpisania do KRD.
Jak podaje serwis www.tuwroclaw.com, rok akademicki 2011/2012 będzie skrócony, ponieważ akademiki mają stać się bazą noclegową dla piłkarskich kibiców. Ma to zrekompensować braki hoteli w mieście na ten czas.
Można to sobie już wyobrazić: mniej czasu do nauki, przyspieszona sesja, krótsze lub brak juwenalii... Znów ktoś zadecydował za studentów nie pytając ich o zdanie.
MPWiK zaproponowało na ostatnim posiedzenia komisji infrastruktury rady miasta 10% podwyżke cen wody i ścieków. Już teraz woda we Wrocławiu mimo swej bezdyskusyjnie kiepskiej jakości jest (jak na duże miasto) droga. Znacznie droższa niż w Łodzi i Krakowie i tylko nieco tańsza niż w Poznaniu i Warszawie. Po podwyżce będziemy mieli najdroższą wodę z dużych miast w Polsce.
Wyborcza jednak niuansuje sprawę pisząc, że podwyżka jest MPWiK potrzebna do "nowych inwestycji", a źli radni (głównie z PiS) nie będą chcieli jej poprzeć tylko dlatego, że w przyszłym roku są wybory. Czytamy zatem w artykule, że "miesięcznie na jednego mieszkańca dodatkowa opłata wyniosłaby około 2 zł", a kilka linijek dalej, że "na przykład za 50-metrowe mieszkanie w skali roku to około 2,50 zł więcej." To 2 zl, czy 2,50? W skali roku, czy miesięcznie? Na osobę, czy na piędziesieciometrowe mieszkanie? A może urzędnicy MPWiK oraz dziennikarze Wyborczej po prostu się nie myją i stąd podają takie kwoty?
Każdy chyba wie co to znaczy 10% podwyżka. To znaczy, że każdy z nas będzie płacić 10% więcej niż dotychczas płacił. Norma zurzycia wody na mieszkańca wynosi 4-5 m3 (najwięcej dla mieszkań ogrzewanych centralnie, a wiec dla blokowisk wielkiej płyty), a wiec trzyosobowa rodzina zużywa 12-15 metrów sześciennych miesięcznie. Podwyżka będzie o 59 groszy na metrze więc dla trzyosobowej rodziny wyniesie ona 7-8 złotych miesięcznie. Dodajmy, że w tym roku była już jedna podwyżka cen wody. Jedyne co mówią radni szczerze, to że w przyszłym roku podwyżek będzie więcej. Bo jest kryzys.
Co my mówimy na to? Mili państwo. To wy jesteście naszym kryzysem. My zaś będziemy waszym.
ALTERGODZINA - audycja społecznie zaangażowana W każdą środę o godz. 22:00 w Akademickim Radiu LUZ w Internecie (www.radioluz.pwr.wroc.pl) i we Wrocławiu na 91,6 FM.
W najbliższej audycji gościć będziemy Rafała Górskiego – działacza społecznego, publicystę, autora książek : „Demokracja uczestnicząca w samorządzie lokalnym”, „Przewodnik po demokracji uczestniczącej (partycypacyjnej)”, „Polscy zamachowcy. Droga do wolności”. Z naszym gościem porozmawiamy o planowanej na 11 listopada akcji solidarnościowej z górnikami pracującymi w wałbrzyskich biedaszybach. Podejmiemy dyskusję na temat represji stosowanych wobec górników tam pracujących oraz przyjrzymy
się polityczno – ekonomicznym determinantom powstania biedaszybów w Wałbrzychu. Ponadto porozmawiamy o „Podziemnym państwie kobiet” - pierwszym filmie dokumentalnym podejmującym kwestię podziemia aborcyjnego w Polsce. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czemu tak częste dokonywanie nielegalnych aborcji nie przyczynia się do powstania silnego ruchu społecznego dążącego do zmiany restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej. Słuchaczy i słuchaczki zapraszamy do czynnego udziału w dyskusji za pośrednictwem komunikatora: 8704567.
Na konferencji prasowej wrocławska policja oznajmiła, że właściciele portalu OdSiebie.com usłyszeli zarzuty, ponieważ zarabiali na reklamach i nic nie robili aby powstrzymać piractwo komputerowe. Obydwa zarzuty zdają się być absurdalne. Serwis nie pobierał żadnych opłat za korzystanie z niego, utrzymanie serwerów możliwe były jedynie dzięki wpływom z reklam. A ograniczenie przesyłania pirackich treści w tak wielkiej skali jest po prostu niemożliwe. Żaden z wielkich hostingowych portali nie zapewnia tego.
Media nie informują nic, żeby policja wspominała o rzekomych setkach płyt z pirackim oprogramowaniem znalezionym u zatrzymanych.
Jesteśmy świadkami sytuacji, w której każdy kogo ciekawy i niezależny projekt informatyczny naruszy wpływy wielkiego biznesu może być aresztowany i mieć postawione tak absurdalne zarzuty.
źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zarzuty-dla-wlascicieli-i-uzytkow...
Na tej samej konferencji policja zapowiedziała, że "przyjrzy się" osobom zamieszczającym pliki na serwisie"
Jak informują media, twórca polskiego serwisu hostingowego umożliwiającego bezpłatne pobieranie i udostępnianie plików został aresztowany.
Pozew przeciwko Łukaszowi Ł. złożyły wytwórnie filmowe, które przeżywały milionowe straty z powodu działania portalu. Autor został złapany w sobotę rano. Policja po przeszukaniu jego mieszkania znalazła dodatkowo 4 dyski twarde oraz kilkaset płyt CD z nielegalnym oprogramowaniem oraz filmami. OdSiebie przestał działać w piątek, 30.10.09 i nie zapowiada się jego szybki powrót.
Serwis umożliwiał bez żadnych opłat umieszczanie i ściąganie umieszczonych w nim danych. Funkcjonalnością wyprzedzał popularny rapidshare, ponieważ nie miał tak irytujących ograniczeń. Teraz jego twórca może podzielić los autorów ThePirateBay.
Na YouTube jest film zamieszczony ponad miesiąc temu, w którym odpiera on zarzuty o piractwo:
Krótki przegląd prasy (tylko z dnia dzisiejszego!) nie pozostawia mi żadnych złudzeń. Gazeta Wrocławska podaje, iż Park Szczytnicki ma zyskać nową "atrakcję" Ogród Chiński z czterema pawilonami, w których mają się znaleźć sale chińskiej medycyny, orientalna restauracja i herbaciarnia, a także punkt widokowy. Dla mnie oznacza to, że w pięknym i wielkim parku, który szczęśliwie znajduje się na trasie moich codziennych rowerowych podróży pojawi się kolejna ogrodzona płotem strefa, do której nigdy nie wejdę, a która będę musiał łukiem omijać. Biorąc pod uwagę, że będzie to już druga taka inwestycja w tym parku, a były też pomysły ogrodzenia płotem Pergoli można podejrzewać, że miasto chce sprywatyzować cały teren zielony po kawałku.
Dworzec dla bogatych
PKP tymczasem wykonało kolejny krok w stronę "rewitalizacji" Dworca Głównego. Rozpisano bowiem przetarg na "zarządzanie i nadzór" całą inwestycją. Planowane jest o czym już wielokrotnie pisano przerobienie części zabytkowego gmachu dworca na centrum handlowe. Centrum handlowe to taka przestrzeń, która jest monitorowana i patrolowana przez umundurowaną ochronę, która sprawdza czy wszyscy robią zakupy, czy też niektórzy po prostu się "szwendają". Pozór, że jesteśmy w miejscu publicznym kończy się z chwilą gdy ochrona nam mówi, że nie możemy tu jeść, przycupnąć pod ścianą, że nie możemy krzywo chodzić, albo że po prostu "śmierdzimy".
Zjednoczone Emiraty Dutkiewicza
Ostatnie odpowiedzi
14 tygodni 3 dni temu
15 tygodni 5 dni temu
15 tygodni 5 dni temu
15 tygodni 5 dni temu
16 tygodni 17 godzin temu
16 tygodni 5 dni temu
17 tygodni 6 dni temu
17 tygodni 6 dni temu
18 tygodni 4 dni temu
18 tygodni 4 dni temu